Zacznijmy od pomidorów, Lucyna Legut

Wydawnictwo Akapit Press, Łódź 2000

Przeczytałam wiele świetnych książek Lucyny Legut, przede wszystkim „Piotrek zgubił dziadka oko, a Jasiek chce dożyć spokojnej starości”, a także „Naszą zmierzchową mamę” – przeciekawe wspomnienia z życia matki autorki, oraz zupełnie odjechany „Skok stulecia”. W każdej z nich autorka zawarła jakieś smakowite anegdotki z własnego życia. A w tej króciutkiej (64 strony plus zdjęcia) autobiografii autorka tylko prześlizguje się po zdarzeniach. Odnosi się wrażenie, że nie chce za wiele powiedzieć, bo jej wspomnienia dotyczą też innych, często znanych osób. Jej życie na pewno było barwne i ciekawe, miała wiele pasji – była aktorką, pisarką i malarką, miała niezliczone romanse. Niestety z niniejszej książki niewiele się o nich dowiemy.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s